Mecz czterech Polaków, ale tylko jednego

Oglądam sobie właśnie mecz Inter – Trabzonspor. Mecz nudny jak flaki z olejem (swoją drogą czemu flaki z olejem są nudne?). Inter gra w szachy, a Trabzonspor to zespół czterech Polaków, a wśród nich gra tylko Głowacki, który jest chodzącym pechem Reprezentacji Polski.

Trabzonspor to ciekawy zespół – gra w Lidze Mistrzów zamiast Fenerbahce, które wreszcie ma postawione jakieś zarzuty korupcyjne. To było śmieszne, kiedy wygrywali ligę po tym, jak sędzia w ostatnim, decydującym meczu doliczył łącznie 13 (!) minut. Przecież każdy idiota widział, że to przekręt. No i można poczuć nutkę sprawiedliwości.

Gola Polaka nie było, bo musiałby paść chyba po stałym fragmencie gry. Większa szansa była na samobója, którego Głowacki potrafi strzelić jak naprawdę mało kto i to w ważnych meczach!

Trabzon wygrał i sprawił niespodziankę. Dał po twarzy monotonnym Włochom na ich boisku, a Sneijder może co najwyżej pluć sobie w brodę, że nie przeszedł do Manchesteru United. Podobno Mourinho mu radził – wiedział co robi, bo MU będzie jednym z głównych rywali Realu do zdobycia najważniejszego klubowego trofeum w Europie…

Leave a Reply

Why ask?